dupa

Wycena na miejscu · bez czekania

Wrzuć pliki i zobacz cenę

Cena liczy się od razu w twojej przeglądarce. Zamawiasz dopiero wtedy, gdy ci pasuje.

Osoba prywatnaZrealizowane 0Oceny brakW serwisie niedawna
Kto wykona zamówienie i na jakich warunkach

Zamówienie wykonuje osoba prywatna, a nie firma. Umowa jest między dwiema osobami prywatnymi, więc nie przysługują ci prawa konsumenta — nie ma reklamacji konsumenckiej ani zwrotu na zasadach sklepowych. Zostaje rękojmia z kodeksu cywilnego. Warto to wiedzieć przed zapłatą.

Ta drukarnia nie ma jeszcze zrealizowanych zamówień w serwisie. Nie znaczy to, że nie umie drukować — znaczy tylko tyle, że nie mamy jeszcze czym tego potwierdzić.

Upuść pliki albo kliknij

STL i OBJ, do 60 plików naraz. Pliki zostają na twoim komputerze — wysyłasz je dopiero razem z zamówieniem.

  • Plik zostaje u ciebieModel mierzy się w twojej przeglądarce. Wysyłasz go dopiero z zamówieniem.
  • Wycena nic nie kosztujeMożesz policzyć czterdzieści plików i nie zamówić żadnego.
  • Zamawiasz, gdy ci pasujeCena i termin są na ekranie, zanim podasz komukolwiek swoje dane.

Częste pytania

Czy moje pliki trafiają na wasz serwer?

Nie na etapie wyceny. Model jest odczytywany i mierzony w twojej przeglądarce — plik nie opuszcza komputera, dopóki nie klikniesz „Zamawiam”. Dopiero wtedy trafia do drukarni, żeby miała co wydrukować.

Skąd bierze się cena?

Z trzech rzeczy: materiału, czasu pracy maszyny i obróbki po wykonaniu. Każda technologia liczy je inaczej, bo inaczej działa. W żywicy czas zależy od wysokości modelu, więc kilka sztuk obok siebie na jednej płycie kosztuje niewiele więcej niż jedna. W filamencie głowica musi objechać każdą sztukę osobno, więc czas rośnie wprost z liczbą sztuk. W proszku płaci się za wysokość wsadu w komorze, przez co duże zamówienia bywają kilkakrotnie tańsze w przeliczeniu na sztukę.

Czy przy każdej technologii cena jest tak samo pewna?

Nie i mówimy o tym wprost przy wycenie. Żywicę i proszek da się policzyć wzorem — te ceny są dokładne. Wydruk z filamentu szacujemy z objętości modelu, bez przygotowania ścieżek, więc może się różnić o kilkanaście procent. Frezowanie wyceniamy wstępnie, bo o czasie decyduje geometria detalu, której nie widać w samej bryle. Przy tych dwóch ostatnich zobaczysz ostrzeżenie, a warsztat potwierdza cenę przed rozpoczęciem pracy.

Czy podana cena jest ostateczna?

Jest wyliczona z cennika drukarni i w normalnych przypadkach się nie zmienia. Drukarnia potwierdza ją przed rozpoczęciem pracy — jeśli model ma uszkodzoną siatkę albo wymaga nietypowego ustawienia, dostaniesz o tym wiadomość, zanim cokolwiek zostanie wydrukowane.

Jak się płaci?

Bezpośrednio drukarni. Po złożeniu zamówienia dostajesz od niej dane do zapłaty i rozliczasz się z nią tak, jak się umówicie. Serwis nie przyjmuje płatności, nie pośredniczy w nich i nie pobiera od ciebie prowizji — jest wyłącznie narzędziem do wyceny i przekazania zamówienia.

Co, jeśli wydruk wyjdzie źle albo nie dotrze?

Reklamację składasz drukarni, bo to z nią masz umowę. Serwis nie drukuje, nie trzyma twoich pieniędzy i nie może niczego zagwarantować za cudzą pracę — gwarancja, której nie dałoby się dotrzymać, byłaby gorsza niż jej brak. Co serwis robi: zapisuje wycenę, wymiary modelu, termin i treść obietnicy drukarni z dnia zamówienia, więc w razie sporu jest dowód, na co się umawialiście. To zwykle więcej, niż zostaje po ustaleniach na czacie.

Czy mam prawa konsumenta?

Zależy, kto drukuje — i dlatego jest to napisane nad kalkulatorem, a nie ukryte w regulaminie. Jeśli drukarnia jest firmą, masz pełne prawa konsumenta. Jeśli drukuje osoba prywatna, umowa jest między dwiema osobami prywatnymi i praw konsumenta nie ma; zostaje rękojmia z kodeksu cywilnego. Pamiętaj też, że wydruk robiony na twoje zamówienie jest rzeczą wykonaną na indywidualne zamówienie, więc nie obejmuje go zwrot w ciągu 14 dni — nawet u firmy.

Co z prawami do modelu?

Zamawiając, oświadczasz, że masz prawo zlecić wydruk — model jest twój albo masz zgodę autora. Drukarnia i serwis nie sprawdzają, skąd pochodzi plik, i nie odpowiadają za jego treść.

Postaw kawęLucjan Izworski