- 01Poprawiasz gotowy cennikKonto startuje z typowymi ustawieniami. Podmieniasz liczby pod swoją drukarkę. Raz.
- 02Wklejasz linkNa Facebooka, na swoją stronę, do opisu na Allegro. Wszędzie ten sam.
- 03Dostajesz zamówienieZ plikami, ceną, terminem i zgodami. Zamiast pytania „ile to będzie?”.
Problem, który to rozwiązuje
Klient wrzuca czterdzieści plików i pyta o cenę. Otwierasz każdy po kolei, ustawiasz, sprawdzasz, czy się mieści, liczysz żywicę, mnożysz. Schodzi na tym pół dnia. Po dwóch dniach klient odpisuje, że weźmie dwie sztuki za dwadzieścia złotych — albo nie odpisuje wcale.
Ten czas jest nie do odzyskania i nikt za niego nie płaci. Kalkulator liczy te czterdzieści plików w kilka sekund, na komputerze klienta, i to on decyduje, zanim zdąży zająć ci dzień.
Co dokładnie robi
Mierzy model naprawdę
Odczytuje siatkę z pliku STL albo OBJ: objętość, wymiary, dziury. Nie zgaduje z rozmiaru pliku.
Liczy czas z fizyki druku
W żywicy czas zależy od wysokości modelu, nie od objętości. Dziesięć figurek na jednej płycie drukuje się tyle, co jedna — i tyle właśnie kosztuje.
Odrzuca to, co się nie zmieści
Model większy niż pole robocze dostaje jasny komunikat zamiast ceny, której i tak byś nie zrealizował.
Zbiera zgody
Klient oświadcza, że ma prawa do modelu. Data, treść oświadczenia i adres IP zapisują się przy zamówieniu.
Czego tu nie ma
Dokładnego czasu druku z filamentu. Sama wycena FDM działa: materiał liczy się z geometrii modelu — powłoka z pola powierzchni, wypełnienie z objętości, gramy z gęstości filamentu. To jest arytmetyka i wychodzi z niej liczba, którą da się obronić.
Czas nie wychodzi. W filamencie zależy on od długości drogi głowicy, a tej bez slicera nikt nie zna: dojazdy między wyspami nie wytłaczają nic, a pięciomilimetrowy odcinek obrysu nie zdąży rozpędzić się do prędkości z cennika. Liczymy więc drogę z objętości i mnożymy przez współczynnik, który ustawiasz sam — a każda taka pozycja dostaje ostrzeżenie, że rzeczywisty czas może się różnić o kilkanaście procent, przy ażurach o więcej. Wolę dać ci liczbę z podpisanym marginesem błędu niż udawać, że marginesu nie ma.
Żywica, proszek i CNC liczą się dokładnie — tam czas zależy od wysokości wsadu albo od objętości materiału do zebrania, a nie od tego, którędy pojedzie głowica.
Pytania
Muszę znać się na komputerach?
Wypełniasz formularz z parametrami swojej drukarki — wysokość warstwy, czas naświetlania, cena za mililitr. To liczby, które i tak masz w programie do przygotowania druku.
Skąd mam wiedzieć, ile dodać na podpory?
Domyślnie 25%. Po kilku wydrukach porównaj, ile żywicy naprawdę zeszło, i popraw tę jedną liczbę. Cała reszta wyceny dostosuje się sama.
Czy klient może podmienić cenę w przeglądarce?
Nie. Cena pokazywana klientowi jest wyliczana u niego, ale przy składaniu zamówienia serwer mierzy pliki jeszcze raz i liczy kwotę od nowa z twojego cennika. Zapisana zostaje wyłącznie ta druga.
Czy wycena druku z filamentu jest dokładna?
Materiał tak: powłoka liczy się z pola powierzchni modelu, wypełnienie z objętości wnętrza, a gramy z gęstości filamentu. Czas jest szacowany, bo bez slicera nie znamy drogi głowicy — każda pozycja FDM dostaje o tym ostrzeżenie, a ty potwierdzasz cenę przed drukiem.
Imprimo nie ma inwestora, reklam ani abonamentu. Na razie jedynym finansowaniem tej strony jest kawa, którą ktoś postawi — z tego idzie serwer, domena i wieczory spędzone nad kodem.
Jeśli kalkulator oszczędził ci pół dnia klikania po plikach, będę bardzo wdzięczny za każdą kawkę — nieważne, jak małą.